Czy to jest „drugi pierwszy raz”? Nie, skądże. Pierwszy raz tym pierwszym pozostanie już zawsze. A pierwszy seks po porodzie będzie po prostu innym seksem.

     Na temat sypialnianych igraszek po narodzinach dziecka napisano już wiele. Wiele wypowiedzi na ten temat się pojawiło i jeszcze więcej sprzecznych informacji krąży w powszechnej opinii. Prawdę mówiąc, ile pochew tyle doznań, dlatego nie można wrzucić wszystkich kobiet do jednego worka i wypowiadać się na ich temat, jakby były jedną szarą masą. O tym, że każda pani jest inna, wiedzą wszyscy, ale zastosować tej wiedzy w praktyce nie potrafią. Nikt nie jest w stanie wcielić się w różne kobiety uprawiające seks po porodzie i wypowiedzieć się obiektywnie na temat ich erotycznych doznań. Dlatego niektórzy szerzą poporodową mitologię sypialnianą. Ktoś musi wreszcie te mitotwórcze zapędy ukrócić.

Czytaj więcej

     Na nieznane najlepiej się przygotować, oswoić, podejrzeć, sprawdzić, zaplanować… Te czynności pozwalają poczuć się bezpieczniej, pewniej i lepiej. Poród jest wydarzeniem szczególnym, tak naprawdę nieznanym, a w każdym razie nie do końca znanym, nie tylko dla tych, które przeżywają go po raz pierwszy, także dla rodzących kolejne dziecko. Nic dwa razy się nie zdarza? Pewne tak. Tu jednak dochodzi kwestia zawiłości procesu wydawania na świat potomstwa, a z nią – nieprzewidywalności.

Czytaj więcej

     Kiedyś była to tajemnica poliszynela. Kobietę rodzącą skazywano na urodzenie w samotności bądź w asyście akuszerki. Mężczyźni nie mieli wstępu do tej intymnej sfery życia. Wszystko odbywało się w ogromnej nieświadomości kobiet. Te musiały przyjmować rzeczywistość taką, jaka była. I nie rozpaczały. I nie rozpamiętywały porodów, jakie by one nie były. Cicho sza.

Czytaj więcej

     „Co z ciebie za matka, skoro sama nie urodzisz własnego dziecka?” usłyszała i na moment zamarła z niedowierzania. Wściekła się, bo Furia ma na drugie imię, ponieważ zaś pyskata była, bezczelna i buzia jej się nie zamykała, nie pozwoliła sobie na przemilczenie.

     Cięcie cesarskie jest w położnictwie stosunkowo mało skomplikowanym zabiegiem chirurgicznym. Korzysta się z niego, gdy z różnych powodów poród siłami natury jest niemożliwy lub stanowi zagrożenie dla matki czy dziecka.
Czytaj więcej

     Urodziłam się pierwszego kwietnia. Pomyłka? Dowcip? Coś w tym jest. Często tak właśnie o sobie myślę. Nie biorąc siebie samej zbyt poważnie. Wszystkie moje dziecięce wybryki kwitowano krótko: „ona jest primaaprilisowa”. Mam dożywotnie usprawiedliwienie każdego kłamstewka…

Czytaj więcej

     Dwa dni wcześniej, na kontrolnej wizycie u swojego ginekologa usłyszała ‘nie urodzi pani w ciągu najbliższego tygodnia’, zatem mimo iż był to już 38 tc spokojnie wróciła do domu. Lekarz przecież się nie myli… Do tego podał co najmniej 5 rozsądnych powodów, dla których nie urodzi. Nie zastanawiała się, jak to będzie, nie myślała, że nie rozpozna objawów… Przecież od zawsze słyszała i czytała teksty ‘nie da się przegapić porodu, gdy się zacznie – na pewno nie pomylisz go z niczym innym’. Skoro więc nie da się… to i ona nie przegapi.

Czytaj więcej

     Poród jest zawiłym procesem, sprawiającym, że dziecko, które do tej pory rozwijało się w ciele swej matki wychodzi na świat, do samodzielnego życia. Proces ów, nie ma nic wspólnego ze spokojem, pewnością tego co będzie, przewidywalnością zdarzeń. To czas, kiedy tak naprawdę wszystko może się zdarzyć. Nie warto zatem nastawiać się na konkretny przebieg porodu i sposób zakończenia ciąży. O wszystkim i tak w ostateczności zdecyduje dziecko i organizm matki.

Czytaj więcej

     Przywołajmy w wyobraźni obraz kobiety dbającej o siebie, zawsze w formie, ze świeżą fryzurą, dopracowanymi paznokciami, wydepilowanym każdym skrawkiem ciała, balsamem wklepanym tu, tam i siam, niewychodzącej z domu bez mejkapu, ceniącej sobie niezależność. Kobieta ta ma wydać na świat potomka. Cieszy się. Zwariowała? Pokiwajmy z politowaniem głowami. Kobieta nie wie jeszcze, co ją czeka, że radość jej przedwczesna i wysoce nieuzasadniona.

Czytaj więcej

   III trymestr. Jestem ogromna! Wszędzie mnie dużo, zdecydowanie za dużo. W ciuchy się nie mieszczę, zapięcie zamka w butach to wyczyn awykonalny. Coraz bliżej końca.

   Zważywszy na fakt, iż dziś kończę 21 lat, zażyczyłam sobie od nie męża wagę z wszelkimi możliwymi pomiarami: wody, tłuszczu, kg itp. Waga ślicznie wygląda, a ja zaraz jej użyję, by dowiedzieć się, ileż to mi się przybrało od początku ciąży. Do 6 miesiąca byłam ważona co wizytę, ale zmiana lekarza i ważenia już nie mam. Przez 6 miesięcy +6 kg to bardzo bardzo dobry wynik, teraz pewnie mam z 10, może 12 kg na plusie. Jest! K. uruchomił wagę i… chwila radości zamienia się w chwilę rozpaczy. Na magicznym liczniku wynik 89 kg. To jedyne!!! 29 kg na plusie. Ale jak to?! Mam głęboko gdzieś takie urodziny. Jestem grubasem w ciąży!!! Wyję K. w rękaw i zanoszę się spazmami. Chłop przerażony, że z rozpaczy rodzić zacznę, proponuje mi kolację w mieście, dobijając kolejny gwóźdź do i tak ciężkiej trumny. „Ty chcesz, żebym ja była jeszcze grubsza?!” Płaczę, smarkam i wyję na przemian. Jak ja mam się w mieście pokazać?! Te kilogramy zdecydowanie mnie dobiły. Mieszkam w zapyziałej wiosce, jestem tu sama, nie licząc chłopa, jestem gruba, będę rodzić ssaka, nie umiem anatomii, mam dość ciąży i tych wszystkich problemów. Chcę już rodzić!!!

Czytaj więcej

   Niebanalnie odpowiada na banalne pytania. O międzyludzkim porozumieniu, tudzież jego braku, o kobiecym podporządkowaniu Naturze, o misterium życia mówi Adam Stachowicz – tata 11-letniej Natalki, artysta, którego dzieła zapierają dech w piersiach.

Jakie myśli pojawiają się w głowie mężczyzny, gdy dowiaduje się, że zostanie ojcem?

   Informacja o poczęciu dziecka była ewidentnie piorunującym przeżyciem. Mówię o tych wszystkich szczegółach, ponieważ mam wrażenie, iż to było jak olśnienie, tzn. bardzo silny emocjonalny wstrząs.

Czytaj więcej

  • Forum
  • Bright Starts
  • Stacyjkowo
  • Twórcze zabawy