Przez pierwsze miesiące życia twojego dziecka pediatra na każdej wizycie powinien je oglądać, sprawdzać postępy w rozwoju malucha, a także ocenić napięcie mięśniowe i rozwój psychoruchowy. Jeśli lekarz zleci wizytę kontrolną u neurologa, nie wpadaj w panikę, ale też nie ignoruj zalecenia. Czasem wizyta jest tylko konsultacją pediatry ze specjalistą, czasem jednak dziecko ma problem neurologiczny, który powinno się jak najszybciej zacząć korygować.

   Bardzo często dla rodziców już sama wizyta u neurologa jest bardzo stresująca. Zaczynają myśleć o tysiącu chorób genetycznych, doszukując się do piątego pokolenia w tył chorób dziedzicznych. Naprawdę nie warto. Nie można jednak lekceważyć podejrzeń pediatry, ani twoich własnych. Jeśli coś cię niepokoi, porozmawiaj z lekarzem, zapytaj, obojgu wam zależy na zdrowiu malucha. Gdy padnie podejrzenie wzmożonego napięcia mięśniowego, powinniście udać się z dzieckiem do neurologa, a ten powinien wykonać USG przezciemiączkowe. Samo badanie trwa krótko, jest całkowicie bezbolesne i nieszkodliwe dla dziecka, a daje rewelacyjny obraz ewentualnych zmian lekarzowi.




   Czym jest wzmożone napięcie mięśniowe?
   O wzmożonym napięciu mięśniowym mówi się, gdy u dziecka w życiu płodowym, w czasie porodu lub w okresie poporodowym dochodzi do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego lub do jego dysfunkcji.


   Przyczyny wzmożonego napięcia mięśniowego:

  • niedotlenienie okołoporodowe,
  • komplikacje przy porodzie,
  • niska waga urodzeniowa,
  • wcześniactwo (bardzo rzadko),
  • zespół zaburzeń oddychania,
  • urazy,
  • przedłużająca się żółtaczka.


  •    Objawy wzmożonego napięcia:

  • bardzo mocno zaciśnięte piąstki u dziecka – nie rozluźnia ich nawet podczas zabawy czy kąpieli,
  • leżąc na plecach wygina głowę i ciało w charakterystyczny łuk w kształcie litery C,
  • położone na brzuchu odgina się tak mocno w tył, że przewraca się na bok,
  • ciągle krzyżuje nóżki,
  • w wieku, w którym dzieci próbują pierwszych prób stania (ok. 8-9 miesiąca) skrzyżowane nogi uniemożliwiają mu to,
  • ssąc pierś lub butelkę, pręży się i wygina,
  • jest nadwrażliwe na dotyk lub głos, reaguje przesadnym krzykiem lub napięciem i drżeniem poszczególnych mięśni,
  • prężenie ciała,
  • niesymetryczne odruchy oraz niesymetryczne układanie ciała i głowy,
  • po 4 miesiącu życia ma przetrwałe odruchy,
  • opóźnienie o 3 miesiące rozwoju psychoruchowego,
  • nadpobudliwość,
  • sztywność ruchów.


  •    Kiedy wzmożone napięcie jest normą?
       Przyjęła się zasada, iż dzieci do 3 miesiąca życia z natury mają wzmożone napięcie mięśniowe, które dodatkowo wzmaga się, gdy dziecko jest zestresowane, zmęczone lub gdy jest mu zimno. Często można te objawy pomylić z zaburzeniami neurologicznymi, dlatego dopóki nie ma pełnej diagnozy potwierdzonej badaniami, nie warto wpadać w panikę.


       Czy wzmożone napięcie można wyleczyć?
       Wzmożone napięcie można wyleczyć, a raczej skorygować odpowiednio dobranymi metodami rehabilitacji. Jeśli lekarz neurolog potwierdzi diagnozą, że dziecko ma wzmożone napięcie, zleci rehabilitację. Układ nerwowy dziecka jest na tyle plastyczny, że można go skorygować fizjoterapią. Im szybsza diagnoza i dziecko młodsze, tym ćwiczenia dają szybszy efekt i pomagają odzyskać sprawność i prawidłowe napięcie oraz nie pozwalają na powstanie przykurczy.

       Główny cel rehabilitacji to skorygowanie asymetrii w postawie i ruchach dziecka. Jak najlepiej dobrane zestawy ćwiczeń uczą mięśnie prawidłowego funkcjonowania i położenia, te zaś wysyłają do mózgu informację zwrotną. Prościej mówiąc, poprawnie wykonany ruch toruje w mózgu prawidłowe ścieżki, przez co utrwalane są prawidłowe wzorce ruchowe.




       Jakie są metody rehabilitacji wzmożonego napięcia mięśniowego?
       Najpopularniejsze są: metoda Vojty i metoda NDT Bobath, czasem też używa się metody Peto. O wyborze decyduje lekarz razem z rodzicami.

       Osobiście polecam metodę NDT Bobath. Według mnie jest łagodniejsza. Uczy nie tylko prawidłowych ruchów, ale również codziennej pielęgnacji dziecka. Ćwiczy się pozycje i ruchy, które powinny być wykonywane w danym okresie rozwoju dziecka, przygotowując je do kolejnych etapów takich jak siadanie, raczkowanie, stanie.

       Metoda Vojty jest dla mnie bardziej drastyczna, ale to przede wszystkim rodzice demonizują tę metodę, często niepotrzebnie. Efekt uzyskuje się poprzez ucisk na określone punkty ciała. Ich pobudzanie stymuluje mózg do „naprawy”.
    Metoda Peto stosowana jest przede wszystkim u dzieci już rozumiejących polecenia, ponieważ przy nauce poszczególnych ruchów przydatne jest rytmiczne wyliczanie. Rytm wypowiedzi zmienia poziom napięcia.

       Często metody można łączyć. Czasem połączenie kilku ćwiczeń z różnych „półek” daje rewelacyjny efekt. Natomiast trzeba pamiętać, że praca fizjoterapeuty to tylko 1/3 sukcesu. Reszta to praca rodziców z dzieckiem w domu. Wykonywanie zadań zaleconych i prawidłowe ich wykonywanie da naprawdę świetny efekt. Zaniechanie ich nie przyniesie niczego dobrego.


    Magda Korzańska

    • Forum
    • Bright Starts
    • Stacyjkowo
    • Twórcze zabawy